Franciszek (ma dom)
Franio — (imię dostał po św. Franciszku) to dorosły kocurek zabrany z działek w tragicznym stanie. Podczas karmienia innych kotów wskoczył na kolana i miauczał, błagając o pomoc.
Przeraźliwie chudy, cały w strupach, z rdzawą sierścią, ledwo łapał oddech. Krztusił się własną krwią, która leciała mu z noska. Ma zmiany w płucach i narządy wewnętrzne bardzo wyniszczone. Powikłania po kocim katarze i zapaleniu płuc. Musiał chorować od dawna, katar i krwotoki zniekształciły przegrodę nosową.
Franio jest bardzo proludzkim kotem. Dla chwili pieszczot zrobi wszystko. Sam pcha się na kolana każdej osobie, która wejdzie do kuchni (Franio musi być izolowany). Ufa człowiekowi mimo, że to właśnie człowiek skazał go na pewną śmierć, porzucając chorego na działkach. Jeżeli ktoś zdecyduje się dać szansę Franiowi, zyska najlepszego przyjaciela na długie lata.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kopernika 6/8,
00-367 Warszawa
81 1370 1109 0000 1706 4838 7309
z dopiskiem:PKDT – FRANIO U MARTY-SŁUPSK
| « poprzednia | następna » |
|---|







